Szydełkowe różności

Szydełkowa niedziela

fotblog1Witajcie kochani!!! Ależ ta niedziela zapłakana!!! U mnie od rana leje rzęsisty deszcz – nawet psy nie chciały rano wyjść na dwór, ja niestety musiałam udać się do sklepu po małe spożywcze zakupy, ale poza tym nie zamierzam dzisiaj wystawiać nosa na zewnątrz. Okopuję się w pokoju i łapię za szydełko.

Jak widzicie na załączonym obrazku – szewc bez butów chodzi – czyli pokazywałam Wam , zachwycałam się jaki jest śliczny, zapowiadałam zimowe poduszki i co??? Rzuciłam się na bombkowe podkładki, na kota Norsvet, a elementy poszły w zapomnienie. Dlatego dzisiaj zamierzam projekt nieco nadrobić. Została mi jeszcze jedna śnieżynka do wyszydełkowania, a potem mogę wziąć się do obrabiania gwiazdek na niebiesko. Gotowe elementy połączę na samym końcu.

fotblog2Trzeba się trochę sprężyć, spiąć … szydełko 😉 i dokończyć to, co się zaczęło. Zwłaszcza, że warto, bo zimowe poduchy będą pięknie wyglądać na tapczanie.

Chciałam Wam jeszcze zwrócić uwagę na to, że wszystkie ostatnie robótki (zimowe elementy, bombki, chusta) dziergam zielonym szydełkiem z Biedronki. Wiem, że wiele z Was narzekało na te szydełka, ale dla mnie są one mega wygodne. Bardzo dobrze leżą mi w dłoni i jeśli jeszcze kiedyś je rzucą do sklepu, nabędę przynajmniej 2 komplety :p

Trzymajcie się cieplutko w tą mokrą niedzielę i do usłyszenia niebawem!!!

logo7a

  • Ewa Staniec-Januszek

    U nas też leje deszcz dzisiaj! Super poducha będzie 🙂 Owocnej niedzieli 🙂

    • Anna Crochet

      Dzięki kochana!!! Tobie też cudnej niedzieli – na przekór mokrej pogodzie – życzę!!!