Szydełkowe różności

Włóczkowe ludki nad morzem

Tegoroczne wakacje spędzam nad polskim morzem. Kilka tygodni temu, byłam w Krynicy Morskiej, gdzie udało mi się kupić taniutki kordonek Petra DMC.  Teraz przyjechałam z mężem i córcią na Hel – cudowne miejsce, które jest dla mnie bardzo szczególne – wiąże się ze wspomnieniami z dzieciństwa i wakacjami na które tu przyjeżdżałam jako mała dziewczynka z rodzicami. Na głównej ulicy znajduje się sporo straganów i straganików z pamiątkami różnościami – jak zawsze, moje czujne oko, wypatruje robótek szydełkowych, biżuterii dzierganej na szydełku czy kłębuszków – nic, moi kochani. Nie znalazłam nic związanego z szydełkiem. Kompletny nieurodzaj.

Jedynie dzisiaj rano, zauważyłam w jednym kramiku, na samym dole – . Ale jakie !!! Włóczkowe ludki 🙂 Co prawda moja córa stwierdziła, że dziwnie przypominają laleczki woodoo, ale ja i tak się w nich zakochałam i uważam, że to dobre włóczkowe ludki 🙂 Najbardziej przypadł mi do gustu ten zielony i jeśli poczeka na mnie do jutra, to jak go dopadnę, będzie mój 🙂

fot1 fot2 fot3