haft krzyżykowy

Sal z papużkami – odsłona 2

fotblog1 Cześć kochani!!! jak ja się strasznie cieszę, że wreszcie mogę do Was tutaj napisać – wszystkie moje blogi nie działały prawie tydzień :'( Zmiana serwerów trwała znacznie dłużej niż myśleliśmy i w sumie zakończyła się też niespodziewanie, bo w końcu wylądowałam z blogami nie tam, gdzie miałam. Grunt jednak, że znów wszystko działa, a ja znowu mogę Was męczyć swoją osobą 🙂

Zaczynam więc od zaległości – i na pierwszy rzut idą oczywiście papużki, z którymi kolejny raz jestem spóźniona – tym razem jednak nie z mojej winy, a pecha informatyczno-technicznego. Ostatnio pokazywałam Wam patyczek, na którym zgraja ptaszorów ma zasiąść. No więc pierwsza różowa papużka już przyleciała i zajęła swoje miejsce.

fotblog2Jak widzicie, ptaszek nie ma jeszcze wyszytego oczka. Nie mogę się zdecydować, jaką techniką to oczko zrobić. Zimna przyszyła czarny koralik i wygląda to obłędnie, ale ja chciałabym haft finalnie oprawić pod szkło i boję się, że koraliki mogą później przeszkadzać … więc chyba zostanę albo przy czarnym krzyżyku, albo supełku francuskim (choć w tych supełkach nie jestem specjalistką). Na zdjęciu w miejscu oczka leży najmniejsze ziarenko pieprzu jakie znalazłam.

fotblog3Kolory dobierałam sama i okazało się, że to wcale nie jest takie łatwe. Ja jestem osobą, która generalnie ma problemy z podejmowaniem decyzji. Siedziałam z godzinę przebierając w moich zapasach mulinek, pasując, przykładając do siebie i wciąż byłam niezadowolona … w końcu stanęło na barwach, które widzicie na zdjęciu… różowa pusia jest gotowa. Następna będzie w odcieniach czerwieni. O ile znów nic nie pokrzyżuje mi planów, pochwalę się nią już w środę 🙂

Ściskam Was baaardzo mocno!

logoSAL