haft krzyżykowy

Matka Boska Cygańska – obraz haftowany

fotblog1

Cześć kochani!!! Dawno mnie tu nie było. Zajęć i obowiązków mam tyle, że nie wiadomo za co najpierw się łapać. Na bloga nie zaglądałam, ale to nie znaczy, że robótkowo próżnowałam. Pora nadrobić zaległości i pokazać Wam co u mnie powstało i nad czym pracuję.

Zacznę przepięknym obrazem Matki Boskiej Cygańskiej, którego autorką jest moja mama. Pisałam Wam już, że takie święte obrazy kompletnie nie są w moich klimatach. Jednak od kiedy zobaczyłam, jak powstaje na ramie ten właśnie obraz, zakochałam się. Moja cudowna mama jest już ugadana i obiecała, że wyszyje mi identyczny, a teraz haftuje dla mnie przepiękny domek w ogrodzie według obrazu autorstwa Thomasa Kinkade’a.

fotblog2

Jak widzicie na zbliżeniu, nie udało nam się do końca sprać kratki z kanwy. Nie razi ona jakoś bardzo, ale nauczka dla mnie i mamy, aby zaopatrzyć się w profesjonalne, ścieralne pisaki do materiału. Zwykły ołówek nie zawsze całkowicie schodzi.

Kanwa 14ct, szyty 3 nitkami, mulina DMC. Nie umiem Wam powiedzieć dokładnie jakie rozmiary miał cały obraz, ponieważ już go u nas nie ma, a zapomniałam go wymierzyć. Od początku robiony był dla jednej przemiłej starszej pani, która 2 lipca obchodziła imieniny. Powiem Wam, że autentycznie była zachwycona prezentem.

fotblog3

Długo zastanawiałyśmy się nad ramą. Chciałyśmy, aby nie była pretensjonalna, zbyt bogata, żeby nie dociągała uwagi od obrazu. Jednocześnie miała być retro, jak z dawnych lat. Chyba się udało? Haft jest pod szybką z antyrefleksem.

Do usłyszenia niebawem 🙂

  • Neiti

    Religijne obrazy nie są też specjalnie w moim guście, ale do tego niewyobrażalnego ogromu pracy należy mieć szacunek 🙂 Czapki z głów, wyszło fenomenalnie!

    • Anna Crochet

      Dzięki Neiti 🙂 Przekażę mamie 🙂

  • Anna Seręga

    Witam 🙂 skąd taki piękny wzór?

    • Anna Crochet

      Aniu, wzór pochodzi z gazety „Moje robótki” nr 6/2015

  • Zamiast ołówka polecam po prostu fastrygę nitką w kontrastowym kolorze. Na koniec tylko wypruć i żadnego śladu nie ma 🙂

    • Anna Crochet

      O, nie pomyślałam … dzięki za świetny pomysł! 🙂