Szydełkowe różności · Uncategorized

„Szydełkowanie – niczym joga dla mózgu”

Witajcie moi drodzy 🙂 Dzisiejszy mój wpis zainspirowany jest artykułem, który znalazłam na ..pl. Dotyczy on szydełkowania i tego jak wspaniale przy nim się odpoczywa. Autor artykułu powołuje się na ostatnie badania, które wykazały, że powtarzanie niewielkich, prostych ruchów sprawia, że nasz mózg odpoczywa, wpadamy w swoisty trans, nasze myśli biegną swoim torem, a ręce automatycznie wykonują swoją pracę. Tak więc szydełkowanie jest niczym joga lub medytacja. Doskonale sprawdza się w terapii depresji, redukowaniu stresu czy rehabilitacji.

Bardzo lubię odnajdywać takie wzmianki o szydełkowaniu na dużych portalach internetowych. Jako osoba aktywnie dziergająca, doceniam, że ktoś pisze o rękodziele i jego zaletach w czasach, gdy handmade nie jest w cenie …  Może takie artykuły zwrócą uwagę czytelników na fakt, że rzeczy unikalne, ręcznie wykonane, mają duszę – są wyjątkowe i tysiąckrotnie bardziej wartościowe niż te identyczne, taśmowo produkowane i sprzedawane lawinowo w sklepach…

Gdyby ktoś miał ochotę przeczytać, to artykuł znajduje się TUTAJ