Dekoracje Domowe

Największa pszczółka, jaką zrobiłam

Cześć kochani!

Ostatnio popełniłam na szydełku coś naprawdę dużego 🙂 Wiecie dobrze, że dziergam sporo pszczółek, bo jestem oddanym kibicem gnieźnieńskiej kobiecej drużyny piłki ręcznej, której zawodniczki występują w kolorach żółto-czarnych i od nich zwane są Pszczółkami. Dlatego moje pszczółki rozchodzą się wśród innych kibiców, a ja za każdym razem się cieszę, kiedy mogę takiego fana obdarować małą szydełkową pszczółką.

No właśnie, małą do tej pory 🙂 Tym razem wydziergałam największą pszczołę, jaką do tej pory zrobiłam. Ma 45cm długości i 30cm szerokości. W obwodzie to aż 86cm!

Zrobiłam ją z szenilowej włóczki Himalaya Dolphin Baby, a więc całość jest mięciutka i aksamitna w dotyku. Bezpieczne oczka mają aż 2,5cm średnicy. Wydawały mi się na początku tak duże, że przykryłam je częściowo powiekami, ale ostatecznie wcale duże przy takich wymiarach pszczoły, nie są.

Kwiatek jest przypięty szpileczką, więc w każdej chwili można go zdjąć.
No i co Wy na to? Dla mnie to było bardzo ciekawe doświadczenie, robić przytulankę tak dużą gabarytowo. Przyznam się Wam jednak, że chyba wolę te mniejsze, bardziej filigranowe, idealne na breloczek.

Dobrego dnia dla Was!

Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *