Teraz dziergam

Nowy szydełkowy projekt

szydełkowanie

Cześć kochani!!!

Upały w dalszym ciągu dają nam popalić. Co prawda w Gnieźnie zapowiadane są dzisiaj burze i deszcze ( nawet dostałam stosowny alert na telefon) ale na razie nic nie widać, nie słychać ani nie czuć. Nieopatrznie zaczęłam dzisiaj rano kosić trawnik przed domem i naprawdę myślałam, że ducha wyzionę… Przyznam Wam się jednak, że najbardziej szkoda mi zwierzaków – bo my, trochę się pomęczymy, ale jakoś damy radę, a one są takie biedne. Na grupach miłośników psów, do kilku których należę, od kilku dni pojawiają się dramatyczne posty o zdrowych, młodych psiakach, które położyły się na drzemkę i już więcej nie wstały. Podobno te upały starsznie osłabiają zwierzaki…

Ja mam 2 psy i 3 koty. Robię co mogę, żeby im trochę przynieść ulgi od tego gorąca, choć niektóre polecane rzeczy nie zdają niestety egzaminu. Wczoraj kupiłam w Pepco 2 maty chłodzące – może poleżały pół godziny, zanim moje urwisy ich nie przegryzły i musiałam wszystko wyrzucić. Szydełkuje się też ciężko w taką pogodę. Nie mam klimatyzacji, za to kilka wiatraków chodzi cały czas na najwyższych obrotach. Ale wszystko co mam zrobić, robię w zwolnionym tempie, na nic nie mam siły….

A teraz już do brzegu 🙂 Na zdjęciu widzicie rozpoczęty nowy projekt. Nie mogę za wiele o nim powiedzieć, bo jestem jego testerką w zamkniętej grupie, więc nawet nie jestem pewna czy mogę ten początek pokazywać… Ale zapowiada się naprawdę przepięknie! Jak ja podziwiam dziewczyny, które same tworzą i projektują wzory!!! Ja jestem tylko odtwórczynią.

Moi drodzy, chłodku, chłodku Wam życzę i niech moc Was nie opuszcza!

Ania