ubrania na szydełku

Chusta Grinda Mal

Cześć, kochani! Prezentuję dzisiaj 2 część przepięknej chusty autorstwa Lillabjorncrochet. Co tydzień na Jej blogu ukazuje się wzór na kolejny fragment chusty – w sumie ma być ich 5, czyli 3 części jeszcze przede mną. Wzór, jak sami widzicie, jest na prawdę niezwykle uroczy, z przyjemnością go dziergam i już nie mogę doczekać się dalszej części. Ciekawa też jestem zmiany kolorystyki, bo w następnym fragmencie moja piękna, soczysta zieleń zmieni się w beż, aby potem przejść w ciemny brąz …

Włóczka, której używam, to – właśnie włóczkom dedykowana jest ta chusta. Po raz pierwszy z nich dziergam i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Co ciekawe, gdy zmienia się niteczka z kolorem, nie ma tradycyjnego supełka, tylko coś nazwanego ‚fuzzbuzz’ czyli takie malutkie zmechacenie po którym już pojawia się nowy kolor. Dziewczyny na forum podpowiedziały, by to zmechacenie delikatnie zrolować dwoma zwilżonymi palcami, wtedy podobno wszystko ładnie się wyrównuje – muszę spróbować.

U mnie dzisiaj piękne słoneczko. Byłam na ogrodzie, napawałam się śpiewem ptaków, promieniami przeświecającymi przez liście orzecha. Dobrze czasem zamknąć oczy, odetchnąć głęboko i poczuć, że się żyje …

Ps. U mnie w ogródku zaczęły lawinowo dojrzewać pomidory – zwłaszcza tych koktajlowych jest prawdziwe zatrzęsienie … i wiecie co odkryłam? Jak cudownie pachną pomidory zerwane prosto z krzaka!  :)))

Ściskam Was bardzo mocno!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *