haft krzyżykowy

Wielkanocna pisanka na plastikowej kanwie

fot1Witajcie kochani!!! Mam nadzieję, że odpoczywacie w te święta, łapiecie oddech od codzienności i nabieracie sił na nadchodzące dni … Ja dzisiejszy dzień spędziłam cudownie – robiłam 4 rzeczy, które lubię najbardziej: szydełkowałam, haftowałam, robiłam na drutach i … oczywiście przytulałam się do pana męża, który wczoraj zjechał na święta do domu. Jutro za to czeka mnie długa podróż z Łukaszem do Krakowa. Zabieram małego czterołapka, wielką torbę z głównymi projektami do dziergania, drugą wielką torbę z książkami do czytania i recenzowania i dużo mniejszy plecak z ciuchami i kosmetykami 😉

Przed Świętami wzięłam się za kolorowej pisanki na plastikowej kanwie. Wzór do niej i 3 innych dekoracji świątecznych wraz z całym zestawem mulin można nabyć w sklepie

fotblog4Skończyłam dopiero dzisiaj, ale może to i dobrze, bo jeszcze bardziej wczułam się w ducha świąt. I teraz pozwolicie, że podzielę się z Wami kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi haftowania na plastikowej kanwie, bo było to moje pierwsze spotkanie z tego typu kanwą.

1)Haftując na plastikowej kanwie nie można stosować metody „podwójnej dziurki” czyli wbijam igłę np po prawej na górze i wyciągam od razu po prawej na dole — materiał zawsze lekko się naddaje, natomiast plastik pozostaje twardy – próbując przewlec nitkę od razu przez dwie dziurki albo pogniemy kanwę, albo ją złamiemy, albo poranimy sobie palce przy siłowaniu się z przeciąganiem igły.

cross-stitch          cross-stitch2

2) Wyszywamy więc zawsze przewlekając nitkę przez jedną dziurkę. Dobrze jest zaopatrzyć się w naparstek. Gdy przeciskamy 4 niteczkę przez dziurkę, robi się ciasno i naparstek chroni delikatną opuszkę palca i jednocześnie pomaga bezpiecznie przepchnąć igłę na drugą stronę.

3) Ścieg na kanwie plastikowej wychodzi bardzo równiutki, nie można za bardzo ściągnąć krzyżyka, wszystko wygląda jak przy linijce. Pamiętamy oczywiście o tym, by ścieg kryjący, czyli górne niteczki krzyżyków, wszystkie przechylały się w jedną stronę.

4) Przy wycinaniu gotowej dekoracji z plastikowej kanwy, zostawiamy jedną kratkę marginesu – przydadzą się ostre nożyczki z czubkami. Warto też zwrócić uwagę na lewą stronę i kontury wyszytego obrazka. Niteczka backstitchu biegnąc po ukosie z jednego rządku do drugiego, może niebezpiecznie zbliżać się do linii naszego cięcia, zanim więc odważnie ciachniemy kanwę, zerknijmy, jak wygląda lewa strona.

5) Pamiętajmy, by plastikowej kanwy nie zginać i nie wyszywać zbyt dużą ilością nitek, bo wszystko ma swoją wytrzymałość, plastik też. Gdy kanwa się złamie, lub dziurka rozerwie … no cóż, haft już nie będzie wyglądał tak imponująco, jak byśmy chcieli …

6) Zabezpieczanie lewej strony – i tu tylko teoria, którą zebrałam podglądając innych. Ponieważ lewa strona haftu – przynajmniej u mnie – nie wygląda najpiękniej, do jej przykrycia możemy wykorzystać:

  • kawałek filcu – odcinamy wtedy większy kawałek filcu, przyklejamy go do lewej strony haftu, pozostawiamy do wyschnięcia, a następnie równo przycinamy wystające brzegi filcu. Możemy też filc przyszyć jedną niteczką do samego brzeżka kanwy i przyciąć. Najlepszy jest ścieg stebnowy, tylko znów – przez jedną dziurkę. Do filcu można przykleić niewielki magnesik i w ten sposób stworzyć haftowany magnes na lodówkę.
  • flizelinę – jest lekko przezroczysta, dlatego można dać jej dwie warstwy. Całość można potem obrębić, by brzegi się nie strzępiły.
  • kolorowy papier – przykleić i przyciąć (choć obawiam się, że w tym wypadku papier może się pomarszczyć)
  • wykonać identyczny haft (ewentualnie jego lustrzane odbicie, jeśli haft nie jest symetryczny) i zszyć obie kanwy razem po złożeniu ich do siebie lewymi stronami. To jednak czasochłonna, podwójna praca.

I to chyba tyle moich spostrzeżeń na temat plastikowej kanwy.

fot2Tył jeszcze, jak wspomniałam, nie jest zabezpieczony, ale ja przychylam się do pomysłu z filcem (ewentualnie flizeliną). Generalnie uważam, że plastikowa kanwa to fajna sprawa, coś innego, a wygląda na prawdę dekoracyjnie. W internecie trafiłam na projekty pudełek, których ścianki, denko i wieczko są z plastikowej kanwy, którą można pokryć haftem – to dopiero super sprawa!!!

Ściskam Was bardzo mocno!

  • Ewa Staniec-Januszek

    Nie miałam jeszcze przyjemności pracować z plastikową kanwą. Chociaż na samym początku miałam wzory na takich prawie plastikowych kanwach i źle to wspominam. Fajna sprawa na dekoracje 🙂

  • Śliczna pisanka. Bardzo ciekawi mnie ta plastikowa kanwa, zwłaszcza, że kiedyś widziałam wyszywane na niej żołędzie, które strasznie mi się spodobały:)