ubrania na szydełku

Bluzka z kolorowych motków od pasmanterii Rag Tag

fotblog1

Witajcie moi kochani!!! Dzisiejszy post jest dla mnie dosyć wyjątkowy, ponieważ dzierganie bluzek czy sweterków nie jest moją najlepszą stroną. Nie posiadam figury modelki, więc nie jest tak, że wszystko na mnie leży dobrze i na prawdę muszę się sporo napracować, aby to co wydziergam dało się nosić …

No i teraz mogę Wam się z dumą pochwalić bluzeczką, która ostatnio powstała i nakładam ją bardzo często i ją uwielbiam 🙂 Oczywiście główną rolę grają tutaj kolory. Przecudne zamówiłam z pasmanterii Rag Tag i pokazywałam Wam je już jakiś czas temu.

fotblog1a

Ze środkowego kłębuszka powstała bajkowa chusta virus – która też użytkuję bardzo często, zwłaszcza w ostatnie dni, kiedy to nawet raczył spaść śnieg i coś ciepłego pod szyją było jak znalazł. Natomiast dwa motki po bokach wykorzystałam do bluzki. Ponieważ założyłam sobie, że wydziergam wdzianko bez rękawów, do nałożenia na cieńszą bluzkę, np koszulową – 1 kłębek starczył mi dokładnie na jedną stronę bluzki 🙂 Przypominam, że noszę duży rozmiar… Tak więc przód i tył różnią się od siebie kolorystycznie, ale mi to zupełnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – na przód zakładam bluzkę tymi kolorami, które danego dnia pasują do mojego humoru, pogody i pomysłu na dodatki …

Zarówno przód i tył bluzki są robione tym samym wzorem i według tego samego wykroju.

fotblog2

Kolory przepięknie przechodzą jeden w drugi – delikatnie, subtelnie, stopniowo. To zaleta właśnie kolorowych motków, które składają się z 4 cieniutkich niteczek, każda z nich kolejno zmienia kolor, a zmiany te są bardzo długie – dlatego też powstaje taki piękny efekt płynnego przechodzenia z jednej barwy w inną. Szczegółowe dane kłębuszków to: skład: 50% bawełna, 50% akryl, długość to 750 m, a waga 187 g.fotblog3

Bluzeczka jest bardzo lekka i milutka w dotyku. Przyjemnie się ją nosi. Poza tym w robocie włóczka też jest bardzo wdzięczna, nie haczy się, nie plącze, nie zaczepia. Wzór wybrałam jak najbardziej prosty i jednolity, aby to kolory grały główną rolę i przykuwały wzrok. Każdy kłębuszek ma przyczepiony znaczniki do końcówki nitki, która znajduje się w środku motka, można więc samemu zdecydować, od jakiego koloru zacznie się dzierganie.

fotblog4

Polecam Wam bardzo kolorowe motki, bo ja zakochałam się w nich po kokardkę i po cichu Wam powiem, że powstaje z nich już kolejna bluzeczka, a jeden przecudniasty motek czeka, aż zbiorę się na odwagę, by wrzucić go na druty 🙂 Ostatnio w pasmanterii pojawiły się kłębuszki w nowych zestawach kolorystycznych, oraz przepiękne melanże. Ja oczu nie mogłam oderwać od włóczek Whirl – tylko spójrzcie:

rag3

Zdjęcia pochodzą ze strony pasmanterii Rag Tag – od tych dwóch motków nie mogłam oczu oderwać 🙂 Generalnie, jak wejdzie się na stronę pasmanterii, to człowiek dostaje oczopląsu i nie wie na co patrzeć najpierw i co zamawiać …

Trzymajcie się cieplutko kochani, a ja biegnę, bo szydełko woła 😉

  • Ewa Staniec-Januszek

    Ślicznie kolory przechodzą z jednego w drugi 🙂

  • Agata

    Fajnie wyglądają, zdolniacha z Ciebie 🙂

  • Ja w ogóle jestem jakies antytalencie jeśli chodzi o dzierganie ubrań, a tak mi się podobają dziergane ubranka dla maluszków 😛

  • Aniu, bluzeczka świetna! Pięknie wyglądają te kolorki i cudownie przechodzą jeden w drugi:)