haft krzyżykowy

Sal „Tea time” cz. 2

fotblog5a

Cześć kochani. Mam małe opóźnienie z publikacją 2 części Salu „Tea time”. Imbryczek wyhaftowałam na czas, jednak potem wypadł mi wyjazd do Krakowa i dłuższy tam pobyt, niż było to w planach… No i tak 5 listopada uciekł, a ja dopiero dzisiaj na spokojnie mogłam zrobić zdjęcia samplerowi i wreszcie Wam się chwalę!

fotblog5cImbryczek wyszedł przepięknie. Pisałam Wam już poprzednio, że dzięki temu haftowi, zakochałam się bez pamięci we wzorach Sody. Z pewnością w przyszłości popełnię jeszcze nie jeden.

fotblog5e

Najwyższa pora brać się za wyszywanie kolejnego fragmentu – tym razem będzie to filiżanka z kawą – czy może być coś lepszego dla kawoholiczki, takiej jak ja?!

Po cichu powiem, że już niedługo pochwalę się Wam też postępami w „wymarzonym domku” – jest mega dumna, bo wyhaftowałam w tym miesiącu dużo więcej, niż zaplanowałam 🙂

Tak poza tym, jestem już w domciu, czas wrócić do rzeczywistości – nie napiszę, że szarej, ale wiecie, takiej zwykłej… Jak dobrze, że jest szydełko i igła 🙂

fotblog5d