Szydełkowe różności

W czasie deszczu … szydełkujemy :)

rain2a

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie od kilku dni nieprzerwanie pada . I choć zimna i mokra pogoda wpływa na mnie nieco depresyjnie, znalazłam na to doskonałe remedium. Ciepły pokój, stolik, parująca kawa (ewentualnie herbata), lampa no i oczywiście szydełko! W ten sposób szare dni można zamienić we wszystkie kolory włóczki. Cudownie mi szydełkuje (i wyszywa), gdy za oknem plucha.

Też tak macie?