haft krzyżykowy

Thomas Kinkade – cz.1

fotblog1cWitajcie kochani!!!! Miałam do Was pisać wczoraj, ale tak się strasznie pochorowałam, że nawet wspominać wczorajszego dnia nie chcę. Grunt, że dzisiaj jest już o niebo lepiej i mogę Wam pokazać, co jest na ramie u mojej Mamy. Ostatnio Mama haftowała Matkę Boską z Dzieciątkiem i zachwycił mnie ten obraz, kiedyś ma taki też powstać dla mnie, a tymczasem powstaje również wymarzony mój obraz. Jest to na podstawie przepięknego obrazu Thomasa Kinkade’a. Jego malarstwo jest niezwykłe, bajeczne, na prawdę można się zakochać. Tak wygląda obraz, który Mama wyszywa:

fotblog4cJak widzicie, mam totalną słabość do tych wymarzonych domków 😉 Upatrzyłam sobie ten obraz już dawno temu, no i moja rodzicielka podjęła się wyszycia go. Nie jest to takie hop siup, bo kolorów jest ponad 80, obraz wyjdzie spory, a Mama po raz pierwszy wyszywa na kanwie 18ct, która jest dla niej wyjątkowo drobna. Zawsze używała przynajmniej 14ct. Wyszywa jedną nitką, dlatego haft wychodzi wyjątkowo delikatnie.

fotblog2cJak widzicie, jeszcze sporo pracy zostało do końca, ale radość z każdym krzyżykiem coraz większa, bo już powoli zaczyna wyłaniać się krajobraz. Ja nie mogę się już doczekać, a miejsce na obraz na ścianie w moim pokoju już zrobione.

fotblog3cJa dzisiejszy dzień rekonwalescencji po wczorajszym spędziłam nad cudownym imbryczkiem z Salu „Tea time” organizowanego przez Agatę. Przynajmniej połową już mam. Szkoda, że jutro mam tyle spraw do załatwienia na mieście, może znajdę troszkę czasu na wieczorem… no, nie ma łatwo 🙂

Trzymajcie się kochani i do usłyszenia niebawem !