haft krzyżykowy

Następny nowy początek :)

cr1

Cześć moi kochani!!! Ostatnio nie mogę przestać haftować. Wciągnęło mnie to do końca. Pokazywałam Wam w poprzednim wpisie prześliczny haft kuchenny Sody, który dziergam w ramach Sal-u. Ponieważ już go skończyłam, a z chwaleniem muszę się wstrzymać – według zasad – do 1 października, postanowiłam zacząć coś nowego.

cr2

Te moje początki widzicie właśnie powyżej. Ciekawa jestem czy da się już rozpoznać, co to jest 🙂 W następnym poście pokażę Wam jak ma wyglądać końcowy efekt , czyli ukończony cały obrazek no i mam nadzieję, pochwalę się postępami.

Dawno nie pokazywałam Wam nic szydełkowego, ale szydełko też nie próżnuje. Serwetki, o których pisałam na grupie, wymagają oddzielnego wpisu … No i powoli tworzy się firaneczka – przecudniasty wzór, po 4 rządkach można go już robić z zamkniętymi oczami. Tylko wiecie, jak robi się tyle rzeczy na raz, to wszystkiego bardzo powoli przybywa …

Na koniec malutka prywata – gorąco dzisiaj i piękne słońce grzało w dzień. Wzięłam koc, książkę, urwałam kilka liści selera, jako przekąskę – nie, nie dla siebie, ale dla Pimpka, który akurat selera ubóstwia i poszłam na ogród oddawać się słodkiemu relaksowi i lekturze. Tak więc przedstawiam Wam dzisiaj mojego synka, Pimpusia 🙂

kjujik

  • Agata

    Ciekawa jestem co wyrafinowana 🙂 fajnego masz towarzysza, pozdrawiam