Humor szydełkowy

Szydełkowy humor

Nie wiem, jak Wy uważacie, ale dla mnie to sama prawda. 🙂 Mam dokładnie tak samo jak na obrazku, nigdy nie mogę skończyć szydełkować, zawsze jeszcze chociaż jeden rząd, jeszcze następne okrążenie … i tak w nieskończoność. Dzierganie ma w sobie zdecydowanie coś uzależniającego – jak raz się zacznie i połknie bakcyla, za nic nie można się później oderwać … Jednak to takie pozytywny nałóg, prawda? 😉