Szydełkowe różności

„Zaszydełkowana” lokomotywa w Łodzi

Widziałam już wiele niezwykłych rzeczy zrobionych na szydełku lub „ubranych” w szydełkową sukienkę Dlatego wypada mi teraz wspomnieć o lokomotywie Tuwima i Agacie Olek Oleksiak, która stworzyła kolorowy, szydełkowy pokrowiec na nią. No, może nie tylko ona, bo do dziergania zostało zaangażowanych kilkadziesiąt osób. Robili oni włóczkowe kwadraty dziergane podwójnym słupkiem.

Od 13 lipca do 19 sierpnia „zaszydełkowaną” lokomotywę można oglądać włódzkiej Manufakturze.

I jeszcze parę słów o niezwykłej artystce street-art.

Źródło: polskieradio.pl

ukończyła Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu i nowojorski La Guardia Community College. Swoje prace pokazywała m. in.: w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Turcji, Francji i na Biennale w Wenecji. Ostatnio w łódzkiej Manufakturze wydziergała na szydełku „ubranie” dla lokomotywy. To wszystko z okazji trwającego właśnie Roku Tuwima.

– To, jak dotąd, największe moje wyzwanie – opowiada artystka. – Bo nie ograniczało się ono jedynie do szydełkowania. Najpierw musiałam znaleźć odpowiednią lokomotywę, potem ją przetransportować i wreszcie zabrać się do dziergania – dodaje.

Jakikolwiek przedmiot wybieram, zawsze zwracam uwagę na szczegóły. I na to, czy dana rzecz sama w sobie jest piękna. Muszą mi imponować jej kształty, a lokomotywa pod tym względem ma wiele do zaoferowania – usłyszeliśmy. ”

lokomotywa Agaty Olek Oleksiak
żródło: lodz.naszemiasto.pl